Karty Metaforyczne – „Źródło”

Metafory są mostami między tym, co znane,
a tym, co dopiero się w nas odsłania

O projekcie

W roku 2026 pracujemy nad przygotowaniem zestawu kart metaforycznych – skojarzeniowych „Źródło”, które mogą się stać dobrym narzędziem dla psychoterapeutów, logoterapeutów, coachów, doradców i wszystkich, którzy pracują z innymi osobami, zarówno indywidualnie, jak i grupowo. Każda z tych kart ukrywa w sobie wiele znaczeń, a ich celem jest pomoc w wydobywaniu tego, co kryje się w głębi naszej duszy. Chcemy, aby te karty przez obraz pomagały docierać do wnętrza, do źródła osoby. Zestaw 125 kart będzie gotowy wczesną jesienią. W tym miejscu będziemy umieszczać proponowane inspiracje i interpretacje oraz metody pracy z kartami. Autorem grafik jest Julia Demidowa, natomiast autorem tekstów z proponowanymi interpretacjami ks. Rafał Szykuła. Oryginalny zestaw będzie zawierał kolorowe karty, natomiast poniżej, ze względu na szacunek do praw autorskich, umieszczamy poglądowe grafiki czarno-białe. Życzymy dobrych przemyśleń w drodze do siebie!

KARTA 1

Wieloznaczność tej karty jest jej siłą. Karta może pokazywać napięcie każdego człowieka pomiędzy szukaniem perspektywy a potrzebą zakorzenienia. Sowa patrzy wysoko, jest czujna, widzi szerzej. Szop jest niżej, bliżej owoców, bliżej „spraw ziemskich”, swojego instynktu, pragnienia zdobywania. Te dwie postawy pokazują napięcie pomiędzy duchowym oglądem a zwykłymi potrzebami życia, sensem a przetrwaniem, transcendencją a codziennością. To znaczenie może prowokować do odpowiedzi na pytanie: jak godzę wyższe potrzeby z byciem obecnym w zwykłych konkretach życia?

Karta pokazuje również, że w człowieku mieszkają różne sposoby istnienia: mądrość i psotność, przemyślenia w samotności i dociekliwość w świecie, powaga i zabawa. Jeśli umieją nie walczyć, ale dzielą jedną gałąź stawiając wyżej spojrzenie sowy, wtedy przy gałęzi pojawiają się owoce – nawet pomimo bladego tła (las) codziennego życia. Czy dopuszczam taką różnorodność w sobie, czy raczej próbuję siebie redukować do jednej z tych cech? W karcie rzuca się również w oczy krucha gałąź. Ona jest ramą dla sowy i szopa, i może symbolizować ludzką kondycję – wszyscy stoimy na czymś nietrwałym. Istnienie ma swoją kruchość, a bezpieczeństwo nigdy nie jest pełne. Można by zapytać w stylu Irvina Yaloma: Jak żyję, wiedząc, że grunt zawsze trochę się porusza?

Inne osoby patrząc na ten obraz powiedzą, że pokazuje on relację między czuwaniem a spontanicznością. Sowa wygląda jak strażnik, a szop jest eksploratorem. Jak tu w konkretnej sytuacji znaleźć balans między kontrolą a ciekawością, ostrożnością a ryzykiem? Która część mnie pilnuje życia, a która chce je smakować?

W myśl Viktora Frankla zobaczymy w tym obrazie sens, którym jest współdzielenie gałęzi. Pięknym motywem egzystencjalnym jest to, że sens nie musi być heroicznym odkryciem. Może być byciem obok. Dwie istoty mogą współdziałać pomimo różnorodności. Z Martinem Buberem możemy zawołać: nie jestem sam na gałęzi mojego istnienia.

Mądrość nie jest przeciwieństwem instynktu. Sens rodzi się wtedy, gdy umieją się ze sobą właściwie porozumiewać. Do której postaci jesteś dziś bardziej podobny? Co daje ci skrzydła, a co zakorzenienie? Jaką „gałąź” współdzielisz z innymi? W jaki sposób godzisz napięcie między odpowiedzialnością a wolnością? Co w tobie patrzy w górę, a co szuka owoców?

Karta

Karta

Karta

Karta

Karta